Archive for the ‘O wszystkim i o niczym’ Category

Tak na szybko co u mnie.

Otóż po dwóch pierwszych dniach treningowych 2 rundy z Body Beast jak już pisałem wcześniej dostałem takich zakwasów, bez przesady ale trzymało mnie ponad 2 tygodnie, później dostałem ogólnie lenia a w między czasie nabyłem kolejny sprzęt tym razem do zbijania kalorii oraz polepszenia kondycji. Tak wiem, wiem „po co wydawać tyle pieniędzy bla, bla, bla” … a po to, że ja NIE NA WIDZĘ BIEGAĆ !!! strasznie mnie to nudzi dlatego wybrałem orbitrek jako sprzęt do wykorzystania w domu przed TV a to lubię 🙂 .

Korzystam z niego na razie sporadycznie, zacząłem od 20 minut dziennie a po kilku dniach wskoczyłem na 40 minut w czasie których zgodnie z licznikiem „przebiegam” ponad 12 km i spalam ponad 400 Kcal więc o ile jest to w miarę wiarygodne to całkiem nieźle i na pewno przyda się tym bardziej, że żona też korzysta. Model ten to taka wyższa chodź nie najwyższa „półka” orbitreków do użytku domowego.

Co do treningów to od jutra wracam do machania hantlami tylko muszę jeszcze wymyślić coś na dzień treningowy nóg bo tego treningu z BB za chiny już robić nie będę bo mnie strasznie denerwuję i zniechęca do dalszych ćwiczeń. Po każdym treningu zamierzam robić jakieś 30-40 a w dni nie treningowe 60 minut na orbitreku.

To chyba na razie tyle i działamy dalej 🙂 !!!

Reklamy

Witam.

Dawno się nie odzywałem bo od ponad 2 tygodni a to dlatego, że mam przerwę w ćwiczeniach z powodu pleców. Chciałem podnieść moją córeczkę zrobiłem to źle i znowu wrócił ból w odcinku lędźwiowym. W sumie mógłbym już ponownie zacząć ale odczuwam lekki dyskomfort więc wolę jeszcze trochę poczekać i „wykurować” się do końca. Dieta nadal jest na poziomie 2000 Kcal, waga się utrzymuje w granicach 87-88 kg więc nie jest źle.

To na tyle, chciałem Was tylko poinformować, że żyję i mam się dobrze. Myślę, że wrócę do ćwiczeń na początku następnego tygodnia tj. od 26 maja.

pozdrawiam

stop-thinking-start-doing

Witam, witam.

Na początek co u mnie teraz ?

Ostatnio pisałem Wam, że zostały mi tylko 2 dni treningowe z Body Beast a do dziś jeszcze ich nie zrobiłem :). Spokojnie to nie to, że mi się nie chciało ale miałem trochę innej roboty a mianowicie:

  • zakupiłem córeczce nowy rower więc musieliśmy go wypróbować i troszkę sobie pojeździliśmy
  • 1 kwietnia (tak wiem to w prima aprilis 🙂 ) moja gwiazda ma 8 urodzinki więc szykowałem jej nowy pokój; stare meble i inne starocie na śmietnik i w piątek (po miesiącu czekania) w końcu dostarczyli mi nowe meble dla małej. Powiem Wam, że mam w bloku windę ale zanim wniosłem je wszystkie do windy a potem do domu to miałem dosyć. Łóżko, 2 komody, szafa, 2 półki i regał ważyły straszne kg. Sama komoda pakowana w 1 paczuszkę to ponad 40 kg :). Jak już wniosłem to wszystko to zaczęła się jazda przy składaniu tych mebli (lubię to 🙂 ). Pracowałem ciężko do 3 rano, następnego dnia pomógł mi trochę kumpel bo z szafą sam bym sobie nie dał rady ale w końcu o 23:00 w sobotę robota była skończona i moja gwiazda mogła już spać w swoim nowym pokoju.

 

Jak widzicie wcale się nie obijałem, a dziś boli mnie wszystko nawet pięty 🙂 dlatego dziś nie robię zupełnie NIC, tylko leżę i odpoczywam.

Teraz kilka słów o tym co będzie dalej.

Pisałem wcześniej, że po zakończeniu BB planuję rozpocząć P90X2 ale nastąpiła zmiana planów. Przeszukując internet trafiłem na coś czym już kiedyś się interesowałem a mowa tu o TRX. Tak jak to zwykle u mnie bywa jak się na coś napalę to przeszukam cały internet, wynajdę wszystkie możliwe informację, przeglądnę wszystkie filmiki na YouTube na ten temat i zazwyczaj kończę na allegro :). Tak też stało się tym razem z tym, że nie zakupiłem sprzętu do TRX a do jego (jak to opisują znawcy tematu) następcy i dający więcej możliwości RIP60 (<— kliknij)

Trochę się boję czy moje ramię wytrzyma ale tam wystarczy inaczej stanąć (bliżej/dalej), żeby zwiększyć lub zmniejszyć obciążenie na dany staw/mięsień więc myślę, że sobie poradzę poza tym jest tam też sporo podskoków, wymachów, pompek, których jak wiecie nienawidzę :). Muszę odpocząć o ćwiczeń typowo siłowych i chcę spróbować czegoś nowego a RIP60 to z pewnością coś całkowicie różnego od P90X czy Body Beast. Nawet jeśli okaże się to mało satysfakcjonujące lub zbyt uciążliwe dla mnie to będzie to świetne uzupełnienie jakichkolwiek innych treningów a na pewno super się nada do rozciągania.

Tak czy inaczej zakupu już dokonałem, paczka powinna jutro dotrzeć. Muszę jeszcze pomyśleć czy mocować to na drzwi czy zrobić jakiś uchwyt do sufitu (tylko muszę jakieś miejsce znaleźć). Więc teraz tylko 2 ostatnie dni BB, trochę odpocznę i zaczynamy RIP60 a o moich poczynaniach z tym nowym rodzajem ćwiczeń przeczytacie już niedługo :). Piszcie, komentujcie … działajcie !

rip-60_pagebanner

Dla interesujących się tematem filmik pokazujący różnicę między TRX a RIP60.

Czas na zmiany !!!

 

  • Jak wiecie, przynajmniej Ci którzy śledzą moje poczynania, od jakiegoś już czasu próbuję (bez skutku) nabrać masy mięśniowej wraz z programem Body Beast. Na początku (teraz już to wiem) jadłem za mało, pod koniec II etapu zwiększyłem kaloryczność z ok 2000 Kcal na 2500 Kcal i już po krótkim czasie mimo tego, że waga poszła tylko nieznacznie do góry (z 85 kg na ok 87-88 kg) zauważyłem, że zalewam się. Jest to najbardziej widoczne i odczuwane w pasie (brzuszek).
  • Chciałem zacząć trening Body Beast ponownie tym razem z podniesieniem Kcal do 3200, poświęciłem długie godziny na jakieś mądre informacje w necie ale doszedłem do wniosku, że przy tkance tłuszczowej (obliczenia na wzorach z internetu) ok 21% nie ma sensu masować tylko trzeba jeszcze redukować, a dopiero po uzyskaniu jakiś lepszych/widocznych rezultatów poprawy sylwetki będzie można pomyśleć o delikatnym dodaniu kalorii (ok 100-200 Kcal) i powrocie do Body Beast bo uwielbiam ten program.
  • Tak więc co teraz ? Otóż na razie NIC, tzn kończę normalnie Body Beast III etap, który potrwa dokładnie 18 dni (jeśli będę go robił bez przerw). Może zrobię sobie kilka dni przerwy i zacznę albo P90X2 albo P90X3, jeszcze się zastanowię i podejmę decyzję na dniach o czym Was oczywiście poinformuję.

P90X2

  • Powiem Wam tak, że sam nie wiem czy robię dobrze czy nie ale jak nie spróbuję to się nie przekonam. Sam widzę, że P90X dał mi naprawdę dużo, to jak jadłem poskutkowało całkiem fajnymi efektami co widać w zakładce Foto Transformacja. Natomiast czy czas z Body Beast to czas stracony ? myślę, że nie. Miałem okazję „liznąć” trochę takich ćwiczeń kulturystycznych, które bardzo mi się spodobały. Z pewnością mimo, że zyskałem żadnej widocznej tkanki mięśniowej, nabrałem nieco więcej siły fizycznej co na pewno mi się przyda przy ćwiczeniach z Tonym Hortonem, bo ten pozytywny wariat wyciśnie ze mnie ostatnie soki :). Tak więc czy żałuję tych ostatnich miesięcy z BB ? absolutnie nie i na pewno jak juz doprowadzę się trochę do porządku (zbiję tłuszcz) to wrócę do BB, być może z większą już wiedzą na temat tego jak ćwiczyć i co jeść przy tego typu treningu.
  • Zamierzam też skorzystać z wizyty u jakiegoś dietetyka, najlepiej to było by pójść i zrobić sobie badania organizmu, żeby sprawdzić jak tam się sprawy mają i na co stać mój prawie 40 letni organizm, no cóż może będzie taka okazja to na pewno z niej skorzystam.

 

Ciekaw jestem Waszej opinii na temat mojej zmiany w programie treningowym, piszcie w komentarzach jak Wam się to widzi.
Dzięki za wsparcie.
pozdrawiam

Mała przerwa …

Posted: 5 lutego 2014 in O wszystkim i o niczym

Witam.

Dziś krótki wpis. Jak w tytule mam krótką kilkudniową przerwę spowodowaną małymi zawirowaniami w pracy co skutkuje totalnym brakiem chęci do jakichkolwiek ćwiczeń i nie tylko. Tak czy inaczej w poniedziałek dowiem się co dalej i wtedy będę mógł już na spokojnie planować dalsze treningi.

Trzymajcie się i nie odpuszczajcie !!! NIGDY !!!

nigdy-sie-nie-poddawaj

Tony Horton Fitness

Posted: 9 stycznia 2014 in O wszystkim i o niczym
Nowe filmiki Tonego, gdzie pokazuje ciekawe ćwiczenia na różne partie ciała:

Przerwa chorobowa

Posted: 6 stycznia 2014 in O wszystkim i o niczym

Witam.

Niestety jestem zmuszony odpuścić treningi na kilka dni. W pracy złapałem jakiegoś wirusa, jestem słaby i boli mnie gardło a muszę się do środy (praca) wykurować dlatego na razie odpuszczę i wrócę do ćwiczeń jak już będę całkowicie „sprawny”.

… a jak Wam idzie ?