Archive for the ‘01. P90X Classic’ Category

To już ostatni dzień z P90X Classic, więc czas na podsumowanie ale zanim o tym tradycyjnie dieta i trening a więc …

Dieta.
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, jajko na twardo, majonez Hellmans lekki 15 g, ser salami 22 g, kabanosy 21 g.
  • 13:00 – Trening: Mieszany.
  • 14:30 – Obiad: makaron durum 80 g, pierś z kurczaka 230 g, buraki 150 g..
  • 17:00 – Podwieczorek: Banan, migdały 10 szt.
  • 21:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, pieczarki 100 g, 2 białka + 1 jajko, kabanos 30 g.
  • Podsumowanie: T 79, W191, B 158, Kcal 2081 – wykorzystałem 104% z 2000 Kcal

 

Trening
  • Dziś Trening mieszany. Oczywiście nawet w ostatni dzień muszę namieszać 🙂 zamiast robić normalny zaplanowany trening to dziś postanowiłem zrobić trening mieszany czyli trochę pompek, trochę ćwiczeń na bicepsy, różne ćwiczenia na nogi itp… Całość to ok 30 minut dość intensywnego treningu zakończony fotografowaniem mojej sylwetki – efekty 90 dni z P90X możecie zobaczyć na stronie Foto transformacja.

 

Reklamy

x

Zaczynając pisać podsumowanie tych 90 dni z Tonym Hortonem należałoby wspomnieć o tym co zaplanowałem i to co udało się zrealizować, a więc od początku:

  1. Rzucić palenie – Nie zapaliłem od samego początku przygody z P90X !!! ani jednego papierosa !
  2. Ograniczyć picie piwka – Przez prawie 100 ostatnich dni wypiłem łącznie może z 5 piw, dla porównania wcześniej przez ten sam okres poszłoby pewnie ze 130 browarków 🙂
  3. Zbicie wagi ze 100 kg na 85 kg – Tu niestety nie udało się zrealizować w pełni zaplanowanej wagi, zabrakło do celu 2 kg.
  4. Poprawa kondycji fizycznej – Myślę, że to udało się tak na 90 %, jest nieporównywalnie lepiej chodź pewnie w tym zakresie da się zrobić więcej 🙂
  5. Zmiana diety – Chodź łatwo nie było, to całkiem dobrze sobie z tym radzę. Oczywiście pokusy bywają ale tak jak to ktoś kiedyś powiedział: „to wszystko jest w Twojej głowie”.

Jeśli nadal zastanawiasz się czy warto się tak poświęcać, czy warto ciężko ćwiczyć aż 90 dni, odrzucić wszystkie te przyjemności (papieroski, piwko, tłuste i słodkie jedzonko) to powiem ci WARTO !!! Mam prawie 40 lat a czuję się jak 20 lat temu, kiedy człowiek wstawał z łóżka bez bólu, narzekania i marudzenia. Jedyny minus tego całego tego procesu odchudzania to konieczność zmiany garderoby :). Wszystkie spodnie są na mnie za duże, dobrze że są dresy które można regulować :), za to koszule, w których pracuję leżą teraz idealnie i nie muszę już zasłaniać wielkiego brzucha marynarką, co sprawia że czuję się pewniej, a to niezmiernie ważne w mojej pracy. To co cieszy mnie najbardziej to, to że pokazałem sam sobie i nie wielu, wielu innym osobom, że potrafię być konsekwentny w działaniu. Wielu z nich jeszcze mnie nie widziało przez ostatnie 90 dni więc będzie to dla nich małe zaskoczenie i nie ukrywam małe połechtanie mojego EGO :).

Czy jestem zadowolony z tego co osiągnąłem ? – Ogólnie TAK, chodź jeśli chodzi o sylwetkę, mięśnie to powiem, że szału nie ma. Zdaję sobie sprawę, że P90X to nie trening stricte siłowy, a efekty które widzimy na filmikach z transformacji na YouTube są efektami ciężkiej pracy, niejednokrotnie nie po jednej a po kilku rundach z P90X. To z czego na pewno się cieszę to, że udało mi się zrzucić 13 kg tłuszczu, zmniejszyć obwód pasa o 13 cm, dodać kilka cm w obwodzie klatki piersiowej, bicepsów a reszta czyli np. kaloryfer pojawi się z czasem 🙂 Mam świadomość tego, że nie mam 20 lat i efekty w moim przypadku pojawią się później niż u nastolatków, ale to mi nie przeszkadza. Lepiej robić coś i cierpliwie czekać na efekty niż nie robić nic i marudzić: ” już jestem na to za stary” …

Czy według Was powinienem być zadowolony ? – Oceńcie sami na Foto Transformacja.

Podsumowując, jeśli masz kilka kilogramów za dużo, chcesz poprawić swoje samopoczucie, wygląd – rusz dupę i zacznij działać. Ja przechodzę na następny poziom jakim jest trening Body Beast i zapraszam Was do komentowania moich poczynań. Doping i motywacja z Waszej strony mile widziana.

Jeśli masz jakieś pytanie, wal śmiało w komentarzach – na pewno Ci odpowiem !

Poniżej tabelka w której znajdują się moje comiesięczne wyniki mierzenia/ważenia:

DZIEŃ 1 DZIEŃ 30 DZIEŃ 60 DZIEŃ 90 RÓŻNICE
WAGA 100 93 90,5 87 -13
KLATKA PIERSIOWA 114 117 117 116 2
PRAWE PRZEDRAMIĘ 34 34 35 35 1
LEWE PRZEDRAMIĘ 33 33 35 35 2
PRAWY BICEPS 37 38 38 38 1
LEWY BICEPS 36 37 38 38 2
PAS 106 100 94 93 -13
PRAWE UDO 63 63 59 59 -4
LEWE UDO 63 63 59 59 -4
PRAWA ŁYDKA 42 42 40 40 -2
LEWA ŁYDKA 42 42 40 40 -2

Piątek i ostatni już trening na bicki 😦

Dieta
  • 9:30 – Trening: Back and Biceps.
  • 11:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, jajecznica z 3 jaj, mleko 1,5%.
  • 14:00 – Obiad: Ziemniaki pieczone z Lidla 150 g, pierś z kurczaka 270 g, sałata lodowa 100 g, jogurt 100 g.
  • 15:00 – Migdały: 15 szt.
  • 17:30 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, Nutella 15 g.
  • Podsumowanie: T 90, W 187, B 185, Kcal 2295 – wykorzystałem 115% z 2000 Kcal

 

Trening
  • Dziś Back and Biceps. To już ostatni trening na biceps z P90X (mój ulubiony). Dzisiaj powalczyłem dosyć ostro, zwiększyłem obciążenie przy kilku ćwiczeniach, łapki bolały ale było super. Mam nadzieję, że przy Body Beast takich ćwiczeń będzie więcej. Za dwa dni koniec więc zrobię takie podsumowanie z tych 90 dni i opiszę co z tego co chciałem udało mi się osiągnąć a co jeszcze nie. Nie poddawajcie się, trenujcie bo warto.

 

Wróciłem z pracy i dziś nie robiłem treningu bo miałem kilka spraw do załatwienia.

Plan na kolejne dni wygląda tak:

  1. Back and Biceps
  2. Kenpo
  3. Chest, Shoulders and Triceps, Ab Ripper X

Na tym kończę przygodę z P90X Classic 🙂 Jak pewnie zauważyliście nie wstawiałem ostatnio zdjęć a to dlatego, że nie robiłem zbyt wiele treningów więc jako takich efektów (nowych) nie ma 😦 Wstawię fotki w poniedziałek na zakończenie programu P90X.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, migdały 10 szt.
  • 16:00 – Obiad: Makaron durum 60 g, pierś z kurczaka 260 g, sałata lodowa 60 g, jogurt 40 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, jajko na twardo, majonez lekki Hellmans 10 g, migdały 15 szt.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g, szynka podhalańska 50 g.
  • 23:30 – Banan.
  • Podsumowanie: T 50, W 212, B 155, Kcal 1891 – wykorzystałem 95% z 2000 Kcal

 

Trening
  • Dziś wolne.

Napiszę kilka słów co ostatnio u mnie:

  • Jeśli chodzi o treningi to trochę zwolniłem; brak czasu (praca) i nie będę udawał – znudzenie.
  • Co do diety staram się jak mogę, na wyjeździe jest gorzej ale staram się jeść zdrowo i trzymać się tych 2000 Kcal. Moja najlepsza waga 87,2 kg wzrosła nieco do 88 kg i tak się na razie utrzymuje. Moje spożycie kaloryczne przez ostatni tydzień to średnio 2200 Kcal, jednak pracując moje zapotrzebowanie wzrosło.
  • Na razie to tyle, jeszcze 3 dni – 3 treningi i koniec P90X.
  • Później zrobię z tydzień przerwy i zaczynam walkę z Body Beast, zwiększając Kcal do … jeszcze nie wiem, ale dam znać 🙂

 

Niedziela i dziś klatka oraz plecy.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, szynka z kurczaka 36 g.
  • 13:00 – Trening: Chest and Back.
  • 14:00 – Obiad: Ziemniaczki pieczone z Lidla 200 g, pstrąg 200 g, kapusta kiszona 120 g, migdały 10 szt.
  • 18:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g, pierś z kurczaka 50 g.
  • 21:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 81, W 180, B 162, Kcal 2087 – wykorzystałem 104% z 2000 Kcal

 

Trening
  • Dziś Chest and Back. Wiem, że się powtarzam ale ja naprawdę NIENAWIDZĘ ROBIĆ POMPEK !!! Jeśli chodzi o ilość powtórzeń to niemal przy każdym ćwiczeniu: pompki po 10 powtórzeń, ekspander po 20 powtórzeń. 

 

Sobota i dziś Ab Ripper X + Legs and Back a na obiadek będzie Królik Bugs :).

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, szynka z kurczaka 36 g.
  • 12:00 – Trening: Ab Ripper X + Legs and Back.
  • 14:00 – Obiad: Kluski śląskie Trisan 200 g, królik z Lidla 250 g, kapusta kiszona 150 g.
  • 16:00 – Migdały 20 szt.
  • 18:00 – Kolacja 1: bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g, szynka z kurczaka 18 g.
  • 21:00 – Kolacja 1: bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • 22:00 – Kalarepa 140 g.
  • Podsumowanie: T 66, W 205, B 154, Kcal 1993 – wykorzystałem 99% z 2000 Kcal

Trening
  • Dziś Ab Ripper X + Legs and Back. Znowu brzuszki zrobiłem jako pierwsze bo bałem się, że po nogach będzie ciężko. Sam trening całkiem spoko a po nim pyszny króliczek na obiadek mniam mniam :). Teraz poleniuchuję przed TV i poklikam na kompie.

Widzę, że im dalej tym gorzej tzn im bliżej końca tym bardziej mi się nie chce. Do tego dochodzi zerowe wsparcie ze strony bloga i nie tylko więc tym bardziej się nie chce ale nie poddam się. Co prawda treningów cardio nie robię ostatnio, zostawiłem sobie tylko siłowe i tak już do końca.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Banan, bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, szynka z kurczaka 30 g, pomidor 100 g.
  • 00:00 – Trening: Wolne.
  • 14:00 – Obiad: Ryż 90 g, pierś z kurczaka 250 g, kapusta kiszona 150 g.
  • 18:00 – KitKat 40 g, marchewka 150 g.
  • 19:00 – Bułka z dynią, ser wiejski 5% 200g.
  • 22:00 – Bułka z dynią, omlet z białek 100 g, szynka 36 g, pieczarki 100g.
  • Podsumowanie: T 60, W 235, B 174, Kcal 2139 – wykorzystałem 107% z 2000 Kcal
  • Jak widać przez kilka ostatnich dni jem więcej niż zamierzałem ok 2200 Kcal/dzień, zdarzyło mi się również zjeść ostatnio 2 x KitKata 🙂 na wadze na razie nic się nie dzieje a za kilka dni jak skończę P90X i tak przejdę na wyższe Kcal myślę, że ok 3000 – 3500, ale to się jeszcze zobaczy. Będę kontrolował wagę, bo nie chcę przytyć (tłuszczyk).

 

Trening
  • Dziś wolne. Wcześniej opisany leń 😦