Archiwum dla Maj, 2014

Mega zakwasy – Dzień wolny.

jedni_w_weekend_wola_miec_kaca_2013-12-01_02-49-35

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie 1: Płatki owsiane górskie 50 g, mleko Pilos 0,5 % 100 ml, Białko Whey 100 z Treca 30 g (czekolada).
  • 13:00 – Trening: Wolne – zakwasy !
  • 14:00 – Śniadanie 2: Murzynek 50 g.
  • 15:30 – Obiad: Makaron Combino durum 100g, sałata lodowa 125 g, pomidor 80 g, jogurt 2% 50 g, pierś z kurczaka 200 g, pieczarki 130 g, buraczki zasmażane z cebulką 45 g, cukinia 90 g, cebula 40 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, omlet z 5 białek, pieczarki 100 g,
  • 21:00 – Kolacja 2: Kajzerka 50 g, serek wiejski 5% 200 g, mleko 0,5 % 200 ml, Białko Whey 100 z Treca 30 g (wanilia).
  • Podsumowanie: T 39, W 235, B 180, Kcal 2000 – wykorzystałem 100% z 2000 Kcal

 

Podział Kalorii:

 

  • (48%) – Węglowodany
  • (17%) – Tłuszcze
  • (35%) – Białko

 

Trening
  • Dziś Wolne.Dzisiaj dzień powiedzmy wolny a dokładniej leżę i zwalczam MEGA ZAKWASY. Po poniedziałkowym treningu zakwasy tak na poważnie złapały mnie wczoraj pod wieczór ale po wczorajszym treningu nóg dziś ledwo mogę chodzić a siadanie to jakiś koszmar dlatego dziś nie mam szans na wykonanie jakiegokolwiek treningu. Mam tylko nadzieję, że jutro już będzie lepiej tym bardziej, że czekają mnie przysiady i biceps.

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
  1. dzień – Build: 5212 kg
  2. dzień – Build: 8580 kg

 

 Mój główny cel na tą rundę BB to zbić wagę do 80 kg i nieco poprawić sylwetkę !!! Trzymajcie kciuki.

Jak zawsze zapraszam do komentowania i wspierania moich poczynań to zawsze się przyda.

Reklamy

Dziś dzień 2 z Body Beast czyli Build: Legs (Nogi).

Dieta
  • 09:00 – Śniadanie 1: Płatki owsiane górskie 50 g, mleko Pilos 0,5 % 100 ml, Białko Whey 100 z Treca 30 g (czekolada).
  • 13:00 – Trening: Build: Legs.
  • 14:00 – Śniadanie 2: Banan.
  • 15:00 – Obiad: Gnocchi 160 g, sałata lodowa 50 g, pomidor 80 g, ogórek 50 g, jogurt 2% 50 g, pierś z kurczaka 200 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Gnocchi 160 g, sałata lodowa 50 g, pomidor 80 g, ogórek 50 g, jogurt 2% 50 g, pierś z kurczaka 200 g.
  • 21:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią, ser gouda 20 g, serek wiejski 5% 200 g, mleko 0,5 % 200 ml, Białko Whey 100 z Treca 30 g (czekolada).
  • Podsumowanie: T 27, W 233, B 197, Kcal 1992 – wykorzystałem 99% z 2000 Kcal

 

Podział Kalorii:

 

  • (48%) – Węglowodany
  • (12%) – Tłuszcze
  • (40%) – Białko

 

Trening
  • Dziś Build: Legs. Wiem, wiem powtarzam się ale muszę to powiedzieć: NIENAWIDZĘ TEGO TRENINGU NÓG !
  • Wracając do dzisiejszego treningu to miałem spore problemy z wykonaniem ilości powtórzeń w kilku ćwiczeniach w niektórych nawet o połowę. Znienawidzone przeze  mnie wykroki z obciążeniem całkowicie odpuściłem dlatego stwierdziłem, że muszę poszukać jakiegoś innego domowego treningu nóg bo ten z Body Beast całkowicie mi nie odpowiada i jak mam go robić byle jak to lepiej odpuścić niż się wkurzać. Jak coś znajdę to na pewno dam Wam znać bo może ktoś boryka się z takim samym problemem jak ja.

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
  1. dzień – Build: 5212 kg
  2. dzień – Build: 8580 kg

 

 Mój główny cel na tą rundę BB to zbić wagę do 80 kg i nieco poprawić sylwetkę !!! Trzymajcie kciuki.

Jak zawsze zapraszam do komentowania i wspierania moich poczynań to zawsze się przyda.

Body Beast

round2-1

 

Witam ponownie po trzech tygodniach przerwy w ćwiczeniach i na początek kilka słów wyjaśnienia dlaczego wracam do Body Beast a przerywam treningi z RIP60. Jak wiecie o ile śledzicie bloga jakiś czas temu zacząłem treningi RIP60 jak ktoś nie wie o co chodzi poszukacie na blogu są informacje na temat tych ćwiczeń. Zrobiłem3 pełne tygodnie treningowe, opuściłem czwarty bo to taka ala joga i przeskoczyłem do 5 tygodnia, gdzie pojawiły się w końcu ćwiczenia bardziej siłowe. Niestety przy zabawie z dzieckiem coś (nie po raz pierwszy) „strzeliło” mi w lędźwiach i „połamało” mnie na prawie 3 tygodnie, stąd ta przerwa. W czasie tej przerwy miałem bardzo mało aktywności ale dietę trzymałem cały czas na poziomie 2000 Kcal tak jak to wcześniej ustaliłem. Niestety zauważyłem spadek formy i jakieś owalne kształty najbardziej widoczne w okolicy brzucha tak więc postanowiłem wrócić do ćwiczeń siłowych i wraz z dietą zrzucić kilka kg nabierając nieco lepszych mam nadzieję kształtów.

Dziś dzień 1 z Body Beast czyli Build: Chest/Tris (Klatka/Triceps).

Jestem w szoku co się ze mną dziś działo, całkowity brak siły, totalne osłabienie zwłaszcza lewej ręki i to nie z powodu bólu mojego barku (Ci co śledzą mojego bloga wiedzą o czym piszę Ci, którzy trafili tu po raz pierwszy muszą doczytać) ale ręce miałem dziś dosłownie jak z waty. Pytanie jednak dlaczego ? Są 3 możliwości:

  1. Trzy tygodniowa przerwa w jakichkolwiek ćwiczeniach.
  2. Zbyt mało kalorii w diecie.
  3. Zbyt długa przerwa od ćwiczeń stricte siłowych.

Ja stawiałbym na tą trzy tygodniową przerwę raczej i mam nadzieję, że w krótkim czasie to nadrobię i wrócę do formy bo powiem Wam, że dziś po prostu się przeraziłem moimi osiągami. Może kilka przykładów:

  • Tam gdzie w ostatnim w dniu treningowym Rundy 1 podnosiłem na ławce hantle 2 x 14 po 12 razy tak dziś podniosłem tylko 8 i ręce mi po prostu „mdlały”.

Zaczynając dzisiejszy trening myślałem, że będę dźwigał nieco większe ciężary niż to miało miejsce w ostatni dzień treningowy Rundy 1 ale niestety było zupełnie inaczej co mnie bardzo rozczarowało. Z drugiej strony to raczej normalne, że skoro dawno nie podnosiłem ciężarów i do tego ta 3 tygodniowa przerwa to raczej muszę być słabszy niż poprzednio. No tak to sobie teraz tłumaczę i mam nadzieję, że tak właśnie jest, ale to okaże się już za kilka dni kiedy powinienem wrócić na swój „tor”.

Co do RIP60 to linki nadal wiszą, nigdzie ich nie chowam a dziś używałem ich do rozciągania przed treningiem Body Beast bo jak wiecie w BB rozgrzewka jest po prostu żenująca, praktycznie można powiedzieć, że jej nie ma. Ta z RIP60 nadaje się idealnie, poza tym linki na pewno zabiorę na wakacje na mazury, gdzie wybieram się już 5 lipca i tam może „postudiuję” trochę ćwiczenia z TRX, które chcę wprowadzić w swój plan treningowy jako takie dodatkowe Cardio/Rozciąganie.

Tak więc tyle tytułem wstępu i wracamy do ćwiczeń siłowych, mam tylko nadzieję, że wrócą mi siły i że tym razem poradzę sobie z moim nieszczęsnym barkiem, który dawał mi się we znaki w Rundzie 1.

Co jadłem i jak wyglądał skład kaloryczny oczywiście uzupełnię wieczorkiem jak już będę wiedział co zjadłem. W sumie moja dieta jest dosyć monotonna a największe zmiany są w posiłkach obiadowych, pozostałe posiłki są praktycznie takie same bo po co zmieniać coś co jest dobre i mi smakuje ?:)

Dieta
  • 19:00 – Śniadanie 1: Płatki owsiane górskie 50 g, mleko Pilos 0,5 % 100 ml, Białko Whey 100 z Treca 30 g (czekolada).
  • 11:00 – Trening: Build: Chest/Tris.
  • 12:00 – Śniadanie 2: Banan.
  • 15:00 – Obiad: Ryż biały 75 g, pierś z kurczaka 125 g, cukinia 50 g, pieczarki 50 g, sałata lodowa 100 g, buraczki zasmażane z cebulką 100 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Ryż biały 75 g, pierś z kurczaka 125 g, cukinia 50 g, pieczarki 50 g, buraczki zasmażane z cebulką 100 g.
  • 21:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią, ser gouda 20 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 30, W 256, B 167, Kcal 1992 – wykorzystałem 99% z 2000 Kcal

 

Pewnie zauważyliście, że na obiad jem to samo co na 1 kolację. Tak właśnie robię od jakiegoś czasu (nie zawsze) i powiem Wam, że jest to dobre rozwiązanie bo nie objadam się mocno na obiad i nie jestem ociężały a przez to, że dzielę sobie to na 2 posiłki nie muszę nic wymyślać i robić jakiś ekstra posiłków na później, odgrzewam sobie tylko i mam dobre jedzonko gotowe w 3 minuty.

 

Podział Kalorii:

 

  • (51%) – Węglowodany
  • (14%) – Tłuszcze
  • (35%) – Białko

 

Trening
  • Dziś Build: Chest/Tris. Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Po tym treningu czułem się tak samo jak na początku przygody z P90X – super. To jest to co lubię; hantle, wyciskanie, rozpiętki i trochę tego czego nie lubię 🙂 pompki. O ile ćwiczenia siłowe poszły całkiem sprawnie o tyle pompki (zalecane 15 powtórzeń) już o wiele słabiej 4-6 powtórzeń), ręce były dosłownie jak z waty. Całość trwała ok 40 minut a zleciało tak szybko, że czułem mały niedosyt – identycznie było na początku z P90X. Jeśli reszta Body Beast będzie taka jak dziś to wspaniale, nie to żebym jakoś nie lubił Cardio ale zdecydowanie wolę ćwiczenia siłowe 🙂

 

Jako, że jest to mój 1 dzień to kilka informacji z czym staruję w rundzie 2 Body Beast:

  • Waga 87 g
  • Wymiary:
  • KLATKA PIERSIOWA – 113 cm
    PRAWE PRZEDRAMIĘ – 35 cm
    LEWE PRZEDRAMIĘ – 35 cm
    PRAWY BICEPS – 38 cm
    LEWY BICEPS – 37 cm
    PAS – 93 cm
    PRAWE UDO – 59 cm
    LEWE UDO – 59 cm
    PRAWA ŁYDKA – 40 cm
    LEWA ŁYDKA – 40 cm

 

  • Aktualne Foto:

Dzień 1 - Całość (cenzura)

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
  1. dzień – Build: 5212 kg

 

 

 Mój główny cel na tą rundę BB to zbić wagę do 80 kg i nieco poprawić sylwetkę !!! Trzymajcie kciuki.

Jak zawsze zapraszam do komentowania i wspierania moich poczynań to zawsze się przyda.

Witam.

Dawno się nie odzywałem bo od ponad 2 tygodni a to dlatego, że mam przerwę w ćwiczeniach z powodu pleców. Chciałem podnieść moją córeczkę zrobiłem to źle i znowu wrócił ból w odcinku lędźwiowym. W sumie mógłbym już ponownie zacząć ale odczuwam lekki dyskomfort więc wolę jeszcze trochę poczekać i „wykurować” się do końca. Dieta nadal jest na poziomie 2000 Kcal, waga się utrzymuje w granicach 87-88 kg więc nie jest źle.

To na tyle, chciałem Was tylko poinformować, że żyję i mam się dobrze. Myślę, że wrócę do ćwiczeń na początku następnego tygodnia tj. od 26 maja.

pozdrawiam

stop-thinking-start-doing

Zaczynamy 5 tydzień – Build It Up – dzień 1.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie 1: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • 11:00 – Trening: RIP60 – Build It Up.
  • 15:00 – Obiad: Spaghetti 500 g, michałki 1 szt.
  • 19:00 – Kolacja 1: Spaghetti 500 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 41, W 307, B 145,  Kcal 2111 – wykorzystałem 106% z 2000 Kcal

 

Podział Kalorii:

 

  • (59%) – Węglowodany
  • (17%) – Tłuszcze
  • (24%) – Białko

 

Trening
  • Zaczynam piąty tydzień: BUILT IT UP – początek fazy wzrostu mięśni czyli zaczynamy budować mięśnie ha ha ha. Śmieję się bo powiedzmy sobie szczerzę jakoś nie wierzę w jakieś spektakularne budowanie masy mięśniowej za pomocą taśm. Tak, tak wiem … pisałem wcześniej, że taki trening daje w kość i można naprawdę się na nim zmęczyć ale raczej zrywać mięśni na tego typu ćwiczeniach to się nie da a na tym polega właśnie budowanie mięśni: zrywanie mięśni i odpowiednią dietą regenerowanie ich.
  • Tak czy inaczej pomijając tydzień 4 (yoga, tai chi) zaczynamy konkretny trening RIP60, gdzie zauważyłem sporo więcej ćwiczeń na taśmach co akurat mnie osobiście cieszy. Łatwo nie było, sporo ćwiczeń gdzie nogi wiszą a ręce są mocno obciążone, przysiady z wyskokami, przysiady z jedną nogą na taśmach.
  • W użyciu są również kettle, których ja osobiście nie mam dlatego używałem swoich hantli.

kettle

  • Przerw między ćwiczeniami naprawdę nie wiele, więc intensywność spora, można się naprawdę zmęczyć.

 

Jak zawsze zachęcam do komentowania im więcej wpisów tym lepiej 🙂.

Zaczynamy 4 tydzień – RECHARGE – dzień 1.

Trening
  • Czwarty tydzień to ćwiczenia Yoga i Tai Chi.
  • Jak każdy trening zaczęło się od rozciągania a potem … potem już dupa :).
  • Podobnie jak w P90X tak i tu wpieprzyli ćwiczenia Yogi i tak jak w P90X tak i tu olałem je, dlaczego ? bo tak jak poprzednio ćwiczenia robi się najczęściej w pozycjach , w których to głowę ma się w dole i nie widać tego co wykonuje trener co strasznie mnie wkurza. Ja robię jedno a oni już dawno robią inne ćwiczenie – beznadzieja.
  • Z tego też powodu tydzień 4 znika z mojego grafiku i przechodzę od razu do tygodnia 5, szczegóły w kolejnym wpisie do którego zapraszam już teraz.

 

Jak zawsze zachęcam do komentowania im więcej wpisów tym lepiej 🙂.

Za mną 3 tydzień Turn and Burn.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie 1: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • 00:00 – Trening: RIP60 – Turn and Burn.
  • 14:00 – Obiad: Spaghetti 500 g, michałki 1 szt.
  • 19:00 – Omlet z 5 białek, gouda 40 g, pieczarki 50 g, cebula, bułka z dynią 80 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 59, W 243, B 148, Kcal 2046 – wykorzystałem 102% z 2000 Kcal

 

Podział Kalorii:

  • (48%) – Węglowodany
  • (26%) – Tłuszcze
  • (26%) – Białko

 

Trening
  • Trzeci tydzień z RIP60 ukończony, poszło całkiem sprawnie i bez większych problemów.
  • Tak jak poprzednie tygodnie tak i ten dał mi trochę popalić.
  • No a waga ? tu niestety rewolucji brak i na koniec 3 tygodnia jest 88,2 czyli 1 kg więcej niż tydzień temu mimo całkiem dobrze trzymanej diety.
  • Od jutra zaczynam 4 tydzień RECHARGE – Yoga i Tai Ch.

 

yoga