2014.04.14 – RIP60 – Tydzień 1 – Start

Posted: 14 kwietnia 2014 in 03. RIP60

Zaczynamy 1 tydzień Wake Up Your Body – dzień 1.

Dieta
  • 11:00 – Śniadanie 1: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • 13:30 – Trening: RIP60 – Week 1
  • 14:30 – Śniadanie 2: Banan
  • 15:00 – Obiad: Spaghetti: makaron Combino 100 g, mięso mielone z indyka 250 g, pieczarki 100 g, cebula.
  • 16:00 – Podwieczorek: Migdały 20 szt.
  • 19:00 – Kolacja 1: Omlet z 5 białek, pieczarki 50 g, pierś z kurczaka 50 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 57, W 210, B 175, Kcal 1989 – wykorzystałem 100% z 2000 Kcal

 

Podział Kalorii:

  • (42%) – Węglowodany
  • (26%) – Tłuszcze
  • (32%) – Białko

 

Trening

To mój pierwszy wpis z nowego treningu o tajemniczej nazwie RIP60 :). Nie będę robił codziennie wpisów bo w RIP60 treningi to 8 tygodni robienia codziennie tych samych ćwiczeń więc raczej nie będzie sensu pisać każdego dnia tego samego, no chyba że wydarzy się coś ciekawego wartego uwagi wtedy skrobnę kilka słów.

Plan na kolejne 2 miesiące to redukcja tkanki tłuszczowej. Jak dla mnie to waga mogła by pozostać bez zmian chodź pewnie kilka kilogramów spadnie tym bardziej, że zmniejszyłem Kcal z 2500 na 2000 Kcal/dzień.

  • Ten trening trwa łącznie ok 50 minut z czego 20 minut to rozgrzewka, kolejne 20 minut to główny trening i ostatnie 10 minut rozciąganie. Jeśli mam być szczery to czuję duży niedosyt z uwagi na to iż samych ćwiczeń na jak to ja nazywam linkach było może 5-6 a każde trwało po 60 sekund więc jak sami widzicie prawie nic. Większość czasu spędziłem na podskokach, wykrokach, przysiadach itp. typowe Cardio. Spociłem się naprawdę mocno, jeśli mam być szczery to ostatnio taki mokry byłem przy Plyometricsie w P90X 🙂 tak więc na spalanie taki trening będzie OK. Z drugiej zaś strony jak sama nazwa wskazuje pierwszy tydzień to pobudzenie organizmu więc trzeba robić tak jak zalecają producenci RIP60.

 

  • Niestety nie obyło się też bez problemów z moim obojczykiem. Przy ćwiczeniu gdzie trzymając uchwyty wychylamy się całym ciałem z wyprostowanymi przed sobą rękami (ćwiczenie na motylek) czułem spory ból. Wiem, że w kolejnych ćwiczeniach też będzie się to dziadostwo odzywać ale jakoś to przetrwam i tak nic innego nie zrobię. Jeśli ktoś myśli, że żeby „palić” mięśnie trzeba ćwiczyć ciężkimi hantlami to się myli. Tu (na linkach) wystarczy, że trochę bardziej się pochylisz lub wychylisz i tak jak np. dziś robiłem biceps przez 60 sekund ręce naprawdę bolą. Jeśli bolą tak, że czujesz, że już nie możesz wystarczy, że zmienisz nieco pozycję. Tak samo przy małym paleniu wystarczy zwiększyć opór wychylając się mocniej i łapki od razu zaczynasz czuć.

 

  • Zobaczymy jak to się będzie dalej rozkręcało ale z tego co widzę na YouTube ćwiczeń na RIP60 lub TRX bo to prawie to samo jest naprawdę sporo i fajne jest to, że nie zajmuje to dużo miejsca i można go zabrać ze sobą na wakacje (ja na pewno zabieram). Co do miejsca to muszę Wam powiedzieć, że jak na razie sobie jakoś poradziłem (chodzi o miejsce do ćwiczeń). RIP-a mam zawieszonego w przedpokoju w jego szerszej części. Za sobą mam drzwi wejściowe, z prawej kuchnię, na wprost duży pokój a po lewej przedpokój widoczny na foto poniżej.

 

IMG_1244

  • Większość ćwiczeń odbywa się właśnie w części przedpokoju widocznej na foto powyżej, czasem kawałek głowy wjeżdża do kuchni lub pokoju, ogólnie niezłe jaja a wszystko dlatego, że w pokoju w którym ćwiczymy mam na suficie panele więc nie mam jak haka zawiesić.

 

Jak zawsze zapraszam do komentowania i łapkowania 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s