Archiwum dla Listopad, 2013

Dziś sobota, dzień 6 – Build: Chest/Tris. O 10 zjadłem syte śniadanko, o 12 zrobię trening, potem ok 14 obiadek i ok 15 wyjazd do Poznania na 2 dniowe szkolenie po którym od razu jadę do pracy na 4 dni, więc kolejny trening dopiero w piątek. W tym czasie oczywiście cały czas trzymam się zasad zdrowego żywienia o ile to tylko możliwe.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 120 g, ser wiejski 5% 200 g, jajecznica z 2 jaj, szynka z kurczaka 30 g, ser gouda 44 g.
  • 12:00 – Trening: Build: Chest/Tris.
  • 14:00 – Obiad: Makaron durum 100 g, indyk 130g, sałatka 200 g
  • 19:30 – Kolacja 1: Kalarepa 200 g, banan, bułka z dynią 160 g, serek wiejski 5% 400 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Ziemniaki 200 g, surówka z białej kapusty 100 g, karkówka 130 g.
  • Podsumowanie: T 91, W 326, B 201, Kcal 2881 – wykorzystałem 1115% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Build: Chest/Tris.

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
    1. dzień – 5436 kg
    2. dzień – 7012 kg
    3. dzień – 7494 kg
    4. dzień – 5490 kg
    5. dzień – Cardio/Abs
    6. dzień – 5636 kg

     

Dziś piątek, dzień 5 – Cardio/Abs. Miałem kilka dni przerwy (praca), niestety od niedzieli do piątku znowu będzie przerwa w treningach (znowu praca). Muszę to w końcu jakoś ustabilizować.

Dieta
  • 09:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g, jajko sadzone, pierś z kurczaka 50 g.
  • 12:00 – Trening: Beast: Cardio/Abs
  • 13:00 – Mandarynka.
  • 16:00 – Obiad: Makaron durum 100 g, Mięso z indyka 280 g, ogórek kiszony 110 g.
  • 19:30 – Kolacja 1: 2 bułki z dynią 160 g, pasztet drobiowy 40 g, serek Almette 30 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, serek wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 56, W 301, B 163, Kcal 2331 – wykorzystałem 93% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Beast: Cardio/Abs. Jeśli myślicie, że Cardio w P90X jest ciężkie to spróbujcie koniecznie Cardio w Body Beast 🙂 Trening trwa tylko 30 minut ale pod koniec robiło mi się już słabo (delikatnie mówiąc). Dawno już tak się nie zmęczyłem, intensywność i tempo naprawdę spore. Po Cardio od razu zrobiłem ABS czyli ćwiczenia na brzuch. Fajny, krótki (ok.7 minutowy trening) i trochę inny od P90X.

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
    1. dzień – 5436 kg
    2. dzień – 7012 kg
    3. dzień – 7494 kg
    4. dzień – 5490 kg
    5. dzień – Cardio/Abs

     

Dziś poniedziałek, dzień 4 – barki.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • 14:00 – Trening: Build: Shoulders
  • 16:00 – Obiad: Ziemniaki 300 g, filet z indyka 250 g, buraki 200 g, pieczarki 50 g.
  • 17:00 – Podwieczorek: Migdały 30 szt, lody śmietankowe Śnieżyneczka 100 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, jajecznica z 3 jajek.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 82, W 262, B 169, Kcal 2408 – wykorzystałem 96% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Build: Shoulders. No i trafiło na moją piętę achillesową (mój wybity bark). Najgorzej było przy ćwiczeniach, gdzie unosi się hantle na wyprostowanych rękach (tzw. hamer). Ból jest niesamowity, dobrze chociaż, że mija niemal od razu po odłożeniu hantli, co nie zmienia faktu, że gdyby nie ten bark to mógłbym robić o wiele więcej powtórzeń i na większych obciążeniach. Niestety barki u mnie będą rosły dużo wolniej najważniejsze, że w ogóle :).

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
    1. dzień – 5436 kg
    2. dzień – 7012 kg
    3. dzień – 7494 kg
    4. dzień – 5490 kg

     

Dziś niedziela, dzień 3 – plecy i biceps.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 120 g, ser wiejski 5% 100 g, jajko, parówka, ser salami 30 g, majonez leki Hellmans 10 g.
  • 14:00 – Obiad: Makaron durum 80 g, buraczki 200 g, mielone z pieczarkami 160 g.
  • 17:00 – Trening: Build: Back/Bis.
  • 18:30 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 100 g, 3 jajka sadzone.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 95, W 241, B 150, Kcal 2375 – wykorzystałem 95% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Build: Back/Bis. Trening rewelacyjny i dający niesamowicie w kość. Naprawdę myślałem, że to co wypociłem przy P90X to już jest maximum ale Body Beast pokazuje, że nie trzeba wcale skakać jak żabka i na siedząco można się pocić. Zawsze myślałem, że przy dużych ciężarach człowiek się raczej szybciej zmęczy niż spoci ale jakże się myliłem :). Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego treningu, udało mi się wykonać ok. 95% planu (mam na myśli ilość powtórzeń). O ile wczoraj i przedwczoraj nie miałem żadnych problemów z moim nieszczęsnym lewym barkiem, tak dzisiaj zwłaszcza przy ćwiczeniach (hamer) dał mi nieźle popalić, dlatego musiałem trochę odpuścić w ilości powtórzeń.

 

  • Jak na razie biorąc pod uwagę 3 dni z Body Beast – jestem BARDZO zadowolony 🙂

 

  • Pamiętacie jak wczoraj wspominałem o tym, że dziś spodziewam się zakwasów na nogach ? zakwasy oczywiście się pojawiły 🙂 a jutro pewnie będą na ramionach, które dziś dostały trochę w kość.

 

  • Każdy dzień wpisuję w tabelkę w exelu, która podlicza ilość podniesionych kilogramów każdego dnia więc będę Wam wpisywał ile każdego dnia podnoszę kilogramów, taka ciekawostka 🙂 a więc …
    1. dzień – 5436 kg
    2. dzień – 7012 kg
    3. dzień – 7494 kg

     

Dziś sobota, drugi dzień z Body Beast i trening nóg.

Dieta
  • 09:30 – Trening: Build: Legs.
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 160 g, ser wiejski 5% 200 g, filety śledziowe w sosie pomidorowym 170 g.
  • 16:00 – Obiad: Ryż biały 100 g, buraczki 200 g, pstrąg 200 g.
  • 18:00 – Podwieczorek: Migdały 25 szt, banan.
  • 20:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, ser salami 15 g, udko wędzone 30 g.
  • 22:00 – Kolacja 2: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 5% 200 g.
  • Podsumowanie: T 77, W 250, B 158, Kcal 2261 – wykorzystałem 90% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Build: Legs. Powiem Wam tak; o ile w pierwszych minutach treningu było spokojnie, błogo o całkiem przyjemnie to już po chwili zrobiło się ciężko i boleśnie 🙂 Jeśli myślicie, że trening nóg w P90X był ciężki to spróbujcie tego w Body Beast. Praktycznie bez przerw między ćwiczeniami, musiałem kilka razy zatrzymać nagranie bo nie miałem czasu zapisać wyników :).

 

  • Po wczorajszych ćwiczeniach na klatkę i ramiona mam dziś lekkie zakwasy, jutro na 100% będę czuł to samo w nogach :). Teraz już rozumiem dlaczego przy Body Beast należy jeść dużo, tu trzeba mieć naprawdę dużo siły, dlatego zmieniłem ilość Kcal z 2000 na 2500 Kcal/dzień i zobaczymy jak to będzie w praktyce. Po zaledwie dwóch dniach ciężko to oceniać ale dla mnie treningi Body Beast jak na razie oceniam na 10/10. Namawiam teraz żonę, która po zakończonym P90X zaczęła robić TurboFire (jakoś Jej się nie podoba), żeby zaczęła Body Beast tyle, że wersję Lean (lżejsza).

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
  1. dzień – 5436 kg
  2. dzień – 7012 kg

 

Na początek zmieniam nieco ilość spożywanych codziennie Kcal. Sprawdzając zapotrzebowanie kaloryczne na kalkulatorach internetowych widzę, że moje zapotrzebowanie jest w granicach ok 3000 Kcal. W sumie chciałbym zbić jeszcze trochę tłuszczu (zwłaszcza z brzucha) ale myślę, że to się stanie przy intensywnych treningach siłowych w Body Beast, dlatego dotychczasowe 2000 Kcal zmieniam na 2500 Kcal i będę się obserwował przez ok miesiąc a później albo dodam albo odejmę trochę Kcal, innej skutecznej metody nie znam.

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, jajecznica z 3 jaj, cebulka.
  • 11:00 – Trening: Build: Chest/Tris.
  • 15:00 – Obiad: Ziemniaki 300 g, ogórek kiszony 100 g, pierś z kurczaka 230 g.
  • 19:00 – Kolacja 1: Serek wiejski 5%.
  • 21:00 – Kolacja 2: Naleśniki 7 szt, twaróg z jogurtem
  • Podsumowanie: T 53, W 259, B 195, Kcal 2301 – wykorzystałem 92% z 2500 Kcal

 

Trening
  • Dziś Build: Chest/Tris. Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Po tym treningu czułem się tak samo jak na początku przygody z P90X – super. To jest to co lubię; hantle, wyciskanie, rozpiętki i trochę tego czego nie lubię 🙂 pompki. O ile ćwiczenia siłowe poszły całkiem sprawnie o tyle pompki (zalecane 15 powtórzeń) już o wiele słabiej 4-6 powtórzeń), ręce były dosłownie jak z waty. Całość trwała ok 40 minut a zleciało tak szybko, że czułem mały niedosyt – identycznie było na początku z P90X. Jeśli reszta Body Beast będzie taka jak dziś to wspaniale, nie to żebym jakoś nie lubił Cardio ale zdecydowanie wolę ćwiczenia siłowe 🙂

 

Jako, że jest to mój 1 dzień to kilka informacji z czym staruję:

  • Waga 87 g
  • Wymiary:
  • KLATKA PIERSIOWA – 116 cm
    PRAWE PRZEDRAMIĘ – 35 cm
    LEWE PRZEDRAMIĘ – 35 cm
    PRAWY BICEPS – 38 cm
    LEWY BICEPS – 38 cm
    PAS – 93 cm
    PRAWE UDO – 59 cm
    LEWE UDO – 59 cm
    PRAWA ŁYDKA – 40 cm
    LEWA ŁYDKA – 40 cm
  • Aktualne Foto:

Dzień 01 - Całość (cenzura)

 

  • Ciężary jakie podnoszę każdego dnia:
  1. dzień – 5436 kg

 

Zapraszam do komentowania.

To już ostatni dzień z P90X Classic, więc czas na podsumowanie ale zanim o tym tradycyjnie dieta i trening a więc …

Dieta.
  • 10:00 – Śniadanie: Bułka z dynią 80 g, ser wiejski 200 g, jajko na twardo, majonez Hellmans lekki 15 g, ser salami 22 g, kabanosy 21 g.
  • 13:00 – Trening: Mieszany.
  • 14:30 – Obiad: makaron durum 80 g, pierś z kurczaka 230 g, buraki 150 g..
  • 17:00 – Podwieczorek: Banan, migdały 10 szt.
  • 21:00 – Kolacja 1: Bułka z dynią 80 g, pieczarki 100 g, 2 białka + 1 jajko, kabanos 30 g.
  • Podsumowanie: T 79, W191, B 158, Kcal 2081 – wykorzystałem 104% z 2000 Kcal

 

Trening
  • Dziś Trening mieszany. Oczywiście nawet w ostatni dzień muszę namieszać 🙂 zamiast robić normalny zaplanowany trening to dziś postanowiłem zrobić trening mieszany czyli trochę pompek, trochę ćwiczeń na bicepsy, różne ćwiczenia na nogi itp… Całość to ok 30 minut dość intensywnego treningu zakończony fotografowaniem mojej sylwetki – efekty 90 dni z P90X możecie zobaczyć na stronie Foto transformacja.