2013.10.06 – Dzień 62 – Back and Biceps

Posted: 5 października 2013 in P90X Classic - Etap III

Sobota najlepszy dzień tygodnia i najlepszy trening bo bicepsik 🙂

Dieta
  • 10:00 – Śniadanie 1: Mus owocowy Kubuś 100 g.
  • 11:00 – Śniadanie 2: Ser wiejski 5% 250 g, szynka z kurczaka 40 g.
  • 13:00 – Trening: Back and Biceps.
  • 16:00 – Obiad: Ryż biały ugotowany 150 g, pierś z kaczki 185 g, buraczki 150 g, pepsi max 200 ml.
  • 17:00 – 21:00 – Imprezka: Piwo jasne 1000 ml, sałatka z tuńczyka i jajka, jajko, chleb żytni 1 kromka, pistacje 10 szt, cukier brązowy 2 łyżeczki,ciasto z budyniem 1 kawałek.
  • 22:00 – Kolacja 2: Omlet; 1 jajko + 2 białka, bułka z dynią, pieczarki 100 g, ketchup Pudliszki 30 g, szynka z kurczaka 50g.
  • Podsumowanie: T 62, W 175, B 147, Kcal 2063 – wykorzystałem 103% z 2000 Kcal

 

  • No dziś niestety przekroczę i chyba znacznie moje Kcal. Idę na spotkanie ze znajomymi i głupio tak siedzieć przy samej wodzie tym bardziej, że od początku P90X wypiłem alkoholu tyle ile nieraz w ciągu jednego dnia 🙂 więc 2-3 piwka jakie mam dzisiaj w planach nie będą jakąś większą zbrodnią. Już dawno się nie chwaliłem więc pochwalę się dzisiaj, otóż dziś mija 62 dzień bez papieroska i powiem Wam szczerze w ogóle mnie do tego nie ciągnie. Jestem sam w szoku, paliłem w końcu tyle lat a tu taka zmiana na dobre oczywiście :). No dobra to tyle na teraz, jak wrócę wieczorem to uzupełnię DIETĘ i napiszę ileż to dzisiaj Kcal wciągnąłem (już się boję) … bez odbioru.
  • 22:00 ja już grzecznie w domku i zaraz uzupełnię wpis do DIETY, już, widzę że tragedii nie ma :). Ja widać ok. 60 Kcal więcej niż założyłem z imprezą w tle to prawie idealnie :), a piwo które kiedyś tak mi smakowało teraz jest jakieś takie … nijakie. Jutro dzień wolny, ćwiczeń brak w planach jest jakieś ognisko o ile nie będzie padać. No to pa …

 

Trening
  • Dziś Back and Back. Jak już pisałem ze 100 razy to mój ulubiony trening i jestem wściekły na siebie a raczej na tą cholerną lewą rękę (bark). W przypadku większości ćwiczeń muszę ograniczać jak nie ilość powtórzeń to obciążenie, bo ból nie pozwala mi robić więcej, przez to będę musiał robić więcej treningów, żeby uzyskać zadowalające rezultaty. Jednak w każdym negatywie są także pozytywy a mianowicie, będę mógł robić mój ulubiony trening jeszcze dłużej :).

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s