2013.09.29 – Koniec II etapu – Podsumowanie

Posted: 29 września 2013 in P90X Classic - Etap II

Podsumowanie II etapu z P90X zaczniemy od mierzenia:

Różnice 60 dzień

Jak widać i co mnie bardzo cieszy zmiany są, zwłaszcza te w ubytku kilogramów.

Przez ostatni miesiąc straciłem:

  • 2,5 kg – spadek bardzo mały ale tak jak pisałem już wcześniej, najłatwiej gubić wagę na początku, później idzie wolniej ale ważne, że idzie 🙂 teraz zmniejszam spożycie kalorii więc powinno być lepiej.
  • Przedramię i lewy biceps ruszyły trochę do przodu, mimo bólu lewego barku
  • 6 cm – mniej w pasie. Huraaaaaaaaa – piękny wynik, tak mi się wydaje 🙂 a zostało jeszcze sporo.
  • Spadki również w udach i łydkach, widocznie tam też zalegał jakiś tłuszczyk a myślałem, że akurat nogi były ok.

 

Szału nie ma ale ważne jest to, że jest ciągły „ruch w interesie”.

To co na pewno różni ten etap od tego pierwszego to to, że mam więcej siły. Jestem w stanie robić więcej powtórzeń i to przy większych obciążeniach. Różnica w ćwiczeniach na brzuch jest ogromna. Pamiętam jak na początku ledwo dawałem radę zrobić 5 brzuszków i zadyszka a teraz 25-30 powtórzeń i jest ok. Ciężary też są większe niż na początku więc można wnioskować, że i siły mam więcej :).

Mówiąc szczerze zacząłem P90X z myślą, że zmienię się tak jak ci goście z filmików na YouTube. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Zmiany jak widać są i to nawet spore, ale bardziej chodzi o zbicie wagi, kondycję i siłę niż o przyrost jakiś mięśni jak to można obserwować na filmach z transformacjami. W sumie to nikt nie wie kto i jak ćwiczył, co zażywał, co i jak jadł i co ćwiczył dodatkowo bo przecież na filmikach tego nie widać. Do tego dochodzi sposób wykonywania ćwiczeń, chodzi mi np. o pompki. które idą mi ciężko, oraz podciągnięcia na drążku, których nie robię wcale. Tak wiem, przecież ćwiczę na ekspanderach ale to nie to samo co drążek, tyle że ja po prostu nie umiem się podciągnąć a szkoda. Więc skoro już do mnie dotarło, że po P90X nie będę wyglądał tak jakbym chciał to kolejny etap musi być szokiem dla mojego organizmu i do tego wybrałem Body Beast. Duże ciężary, praca dla mięśni, powtórzenia, po prostu ostra pompa 🙂

Kolejne fotki oraz filmik z mojej transformacji jak co tydzień będą dostępne jutro na stronie Foto Transformacja.

Śledząc blogi innych osób ćwiczących z P90X zauważyłem, że ich wpisy w większości przypadków kończą się po kilku tygodniach. Nie ma się co czarować jak wszystko tak i P90X może się komuś znudzić i ludzie odpuszczają. W II etapie mojej przygody z P90X miałem taki moment, że nie chciałem odpuścić ale zwyczajnie byłem znudzony. Ćwiczenia stały się monotonne, dlatego wprowadziłem kilka modyfikacji w planie treningowym zwłaszcza tam, gdzie pojawiała się joga, której nie trawię ale o tym pisałem już wielokrotnie.

Na początku sam się zastanawiałem po co zaczynam prowadzić tego bloga, teraz już wiem. Mimo tego, że zagląda tu niewiele osób (jak wskazują statystyki) i w sumie nie wiem czy to co piszę komukolwiek jest potrzebne to wiem, że należę do ludzi, którzy kończą to co zaczęli a jak już coś zaczynam to robię to na 100%. Dlatego program P90X oraz prowadzenie bloga doprowadzę na 100% do końca mojego lub ich :). Jak wiecie po P90X zaczynam Body Beast więc i blog będzie żył dalej.

Komentarze mile widziane 🙂

 

Reklamy
Komentarze
  1. Kasia pisze:

    Witaj 🙂
    Jestem na czwartym tygodniu ćwiczeń. Póki co treningi mi się nie nudzą ale Yogę odstawiłam po pierwszym treningu.. W zasadzie dopiero zaczynam czytać Twojego bloga ale informacje w nim zawarte są dla mnie niezwykle ważne więc dziękuję Ci za poświęcony czas w uświadamianiu innych 🙂 Mam pytanie , być może jeszcze nie doczytałam ale jak powinna wyglądać dieta w II etapie? Nadal powinno przeważać białko?

    • jacek1975 pisze:

      Witam.
      Jak po 3 tygodniach ćwiczeń już Ci się nudzi to niedobrze. U mnie jakieś objawy nudy pojawiły się pod koniec w 3 miesiącu także trwaj, nie odpuszczaj, rób co tydzień zdjęcia, waż się i obserwuj w lustrze no i najważniejsze odpowiednio odżywiaj. Odpowiedź na Twoje pytania znajduje się w zakładce PROGRAMY TRENINGOWE/P90X tu masz bezpośredni link https://mojatransformacja.wordpress.com/p90x-classic/
      Dzięki za docenieni mojej „pracy” w sumie fajnie, że moje notatki komuś się przydają, zawsze to trochę łatwiej jak ktoś już coś zrobił przed Tobą :).
      Czytaj, komentuj, udzielaj się a najważniejsze ćwicz, zamiast yogi polecam np. Kenpo.
      Jak masz ochotę to napisz coś więcej o sobie, będziemy śledzić Twoje poczynania.
      pozdrawiam

  2. Kasia pisze:

    Witaj
    Napisałam, że treningi się nie nudzą 🙂 ostatnie 3 dni ćwiczyłam 2x dziennie .. teraz niestety nie mam tyle wolnego czasu więc pozostaje przy ćwiczeniu raz dziennie. Zdj zrobiłam przed podjęciem wyzwania z P90x ale wkrótce zrobie tak jak mówisz dla porównania efektów.. co do zamiennika Yogi właśnie wybrałam Kenpo, które od samego początku spodobało mi się najbardziej w przeciwieństwie do Plyometrics, które za chwilę mnie czeka 🙂 Co do wagi z 58 kg przy wzroście 171 waga.. wzrosła do 60 kg ale czuję że ciało się wysmukliło i nabiera kształtów więc zapewne jest to zasługa przyrostu tkanki mięśniowej , jedyny problem to mój brzuch który rano jest płaski ale od południa ciągle jest wzdęty i tutaj niestety nie mam żadnego wytłumaczenia .. zawsze rano na śniadanie zjadam jogurt naturalny z activi z owocami, otrębami i orzechami , staram się też aby moja dieta była bogata w białko i węglowodany ,.. co do proporcji nie potrafie ocenić czy zjadam 50% białka , 40% węgli .. po prostu staram się jeść 5 posiłków dziennie, jem zdrowiej , zero słodyczy piję tylko wodę..kawę, no cóż dopiero 1 mc za mną więc spektakularnych efektów się nie spodziewam będę walczyć do końca 🙂 Przeczytałam wpis z linku, który podałes w komentarzu,dziękuję bardzo, kolejne bardzo pomocne informację.

    • jacek1975 pisze:

      Co do efektów to oczywiście przyjdą i to już nie długo :).
      Jeśli chodzi o to ile zjadasz białka, tłuszczy czy węgli to dobrze by było, żebyś to wiedziała. Polecam Ci program z którego ja korzystam od początku FatSecret (www.fatsecret.pl) używam go również w terenie na komórce więc zawsze wiem ile czego zjadam a to bardzo ważne.
      Walcz i czekamy na efekty, mam nadzieję, że na koniec pochwalisz się swoimi efektami.
      W razie dalszych pytań pisz.

      • Kasia pisze:

        Dziękuję. Efektami oczywiście się pochwalę ( myślę że będzie czym 🙂 ) mam pytanie co do strony fatsecret.pl należy się zarejestrować tylko czy korzystanie z serwisu jest bezpłatne? niestety nie znam na tyle języka angielskiego aby wyłapać to z regulaminu , który niestety jest w tym właśnie języku..

      • jacek1975 pisze:

        Tak trzeba się rejestrować, użytkowanie jest bezpłatne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s